Do przerwy było po meczu

Wspaniała passa Leśnika trwa. Zwycięstwo nad Centurią było piątym kolejnym zwycięstwem! Dzięki czemu na dwie kolejki przed końcem rundy Goreniczanie mają 26 punktów i awansowali na 4 miejsce w tabeli.

Typowa listopadowa aura. Stadion spowity we mgle. Chłodno, aczkolwiek nikt z licznie zgromadzonych kibiców nie mógł narzekać, gdyż byli świadkami niezłego widowiska i szczególnie gra Leśnika mogła im się bardzo podobać. Od składnych akcji zaczęła Centuria. Jednak nie skończyło się to bramką. Za to odważnie zaczął atakować Leśnik. W 15 minucie meczu na strzał zza pola karnego zdecydował się Kamil Andrzejczyk i piłka wleciała pod brzuchem bramkarza gości i było 1:0. Od tego momentu Leśnik miał mecz pod kontrolą. Na 2:0 mógł podwyższyć Konrad Kruczek ale w sytuacji sam na sam piłka minimalnie minęła słupek. W 34 minucie po rzucie wolnym piłka trafiła do Kruczka, ten głową zgrał w kierunku Andrzejczyka, który również strzałem głową podwyższył prowadzenie. 5 minut później, aktywny Kruczek znów znalazł się sam na sam z golkiperem Centurii. Tym razem się nie pomylił i Leśnik miał trzy bramkowe prowadzenie. Na 4 minuty przed przerwą znów Kruczek wykorzystał wysokie ustawianie się linii obrony gości i znów po sytuacji jeden na jednego bramkarz gości musiał czwarty raz wyciągać piłkę z siatki. Po przerwie Leśnik wyszedł skupiony i grał bardzo konsekwentnie. W 55 minucie tuż przed polem karnym został odgwizdany faul na rozgrywającym świetne zawody Konradzie Kruczku. Do piłki podszedł trener Radim Zouhar i bardzo precyzyjnym strzałem mijającym mur z prawej strony podwyższył prowadzenie na 5:0. Bramkarz z Chechła ani drgnął. Nie był to najlepszy dzień tego golkipera. W jednej z sytuacji zagraną piłkę przez swojego obrońcę zamiast wybić nogą złapał w ręce. I tylko zbytni pośpiech zawodników Leśnika przy wykonywaniu rzutu wolnego pośredniego uchronił go przed kolejną stratą gola. Potem w grze pojawił się zbyt duży chaos. Na szczęście goście potrafili tylko raz pokonać Czajkowskiego, w 73 minucie. Mimo sytuacji po obu stronach wynik nie uległ zmianie i w drugim meczu z kolei Leśnik strzelił aż 5 goli.

Skład: Czajkowski  – Lipiński, Kiczko, Kurkowski (k), Mandecki – Ścigaj (60′ Szczurek), Łaskawiec, Kruczek, Andrzejczyk, Jasik – Zouhar (65′ Przybylski).
Żółta kartka: Szczurek