Hetman pokonany

Jesienne spotkanie między Hetmanem Dłużec i Leśnikiem Gorenice zakończyło się skandalem, kiedy to jeden z kibiców gospodarzy uderzył sędziego bocznego. Dlatego to wydarzenie dodawało pewien smaczek przed sobotnią konfrontacją.

Leśnik do meczu przystąpił bardzo osłabiony. Zabrakło podstawowego bramkarza Daniela Szczepankiewicza, nieobecny też był Adam Kondek, który mógłby wystąpić między słupkami. Stąd z rękawicami w ręku na boisku pojawił się Jarosław Rak, który mimo że zazwyczaj gra jako napastnik nie dał się zaskoczyć rywalom. Trener Zouhar ponadto nie mógł skorzystać z Pawła Kurkowskiego, Michała Tondosa i Kamila Andrzejczyka. Jak się okazało swoje problemy kadrowe miał też Hetman. Pierwszy do bramki rywali trafił w 23 minucie Eugeniusz Kiczko, który oddał strzał z 18 metrów po ziemi i piłka znalazła się w siatce. 5 minut później było już 2:0 po bramce Jakuba Mandeckiego, który wykończył dośrodkowanie z prawej strony strzałem z woleja po długim słupku. Taki wynik utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron Leśnik dołożył jeszcze 3 trafienia. Najpierw Dawid Ścigaj w 64 minucie wykorzystał długie podanie i strzelił obok bramkarza, potem Konrad Kruczek w 75 wykorzystał sytuację sam na sam, a po upływie 3 minut znów Dawid Ścigaj strzałem z lewej nogi przypieczętował zwycięstwo.

Skład: Rak – Bigaj, Lipiński, Kańczuga, Mandecki – Ścigaj, Łaskawiec (46′ Jasik), Kiczko, Kruczek, Chabinka – Zouhar (75′ M.Kondek).

Żółta kartka: Kruczek