Mecz w cieniu skandalu

Tylko 80 minut trwało starcie Hetmana Dłużec i Leśnika Gorenice w Domaniewicach. Po ataku kibica na sędziego bocznego, sędzia główny zakończył spotkanie. Na korzyść naszej drużyny zostanie przyznany walkower.

W ramach 10 kolejki rozgrywek A klasy, Leśnik udał się do Domaniewic, gdzie swoje domowe mecze rozgrywa Hetman Dłużec. Od początku było wiadome, że małe i niezbyt równe boisko będzie sprzyjać gospodarzom. Co ciekawe, Hetman rozpoczął mecz w dziesięciu, dopiero po kilku minutach na boisku zameldował się jedenasty zawodnik. W tym czasie to Leśnik miał przewagę, długo rozgrywał, starał się „rozklepać” rywala, jednakże narażał się na kontry. I po jednej z nich ekipa z Dłużca wyszła na prowadzenie. Będący w szoku goście nie potrafili stworzyć żadnej konkretnej akcji. Na domiar złego na strzał z lewej strony z ok. 20 metrów zdecydował się zawodnik Hetmana i było 2:0. Piłka całkowicie zaskoczyła Szczepankiewicza i wylądowała pod poprzeczką bramki. Hetman od tego momentu zaczął grać bardziej agresywnie, a inicjatywę przejęli goście. W jednej z akcji powalony przez obrońcę gospodarzy został Kamil Andrzejczyk, sędzia po chwili zawahania wskazał na „wapno”. Egzekutorem jedenastki był Eugeniusz Kiczko. Nie był to pewny strzał, ale na szczęście piłka wpadła do bramki. W drugiej połowie, od samego początku Leśnik miał inicjatywę. Hetman był całkowicie pogubiony i nie radził sobie z akcjami Leśnika, m.in. kiedy prawym skrzydłem urwał się Dawid Ścigaj, który minął kilku przeciwników i wystawił piłkę na piąty metr do Kamila Andrzejczyka, a ten doprowadził do remisu. Niedługo później niezły strzał z rzutu wolnego oddał Kuba Mandecki, ale bramkarz drużyny z Dłużca obronił. Gospodarze próbowali atakować. Po jednej z ich akcji po interwencji Daniela Szczepankiewicza sędzia podyktował rzut karny, ale po konsultacji z bocznym zmienił swoją decyzję. To bardzo zdenerwowało gospodarzy, którzy od tego momentu bardziej skupiali się na ostrej grze i pyskówkach w stronę sędziego. I właśnie za takie komentarze i wyzwiska z boiska wyleciało dwóch zawodników Hetmana. Wydawało się, że kolejny gol dla Leśnika to będzie kwestia czasu, jednakże jak się okazało, nasi piłkarze nie mieli okazji już zdobyć gola. W 80 minucie na boisko wbiegł kibic gospodarzy i uderzył sędziego bocznego w głowę. Po tym zdarzeniu sędzia główny zakończył mecz. Jednak to nie był koniec wydarzeń. Poza boiskiem doszło do bijatyki między miejscowymi kibicami. Na korzyść naszej drużyny zostanie przyznany walkower.

Skład: Szczepankiewicz  – Szczurek (46′ Przybylski), Kurkowski (k), Lipiński, Mandecki – Ścigaj, Łaskawiec, Kiczko, Kruczek, Wróblewski – Andrzejczyk.